Poradnik prawny
Resocjalizacja w domu
Doświadczenie państw, które stosują dozór elektroniczny pokazuje, że nie zmniejszył on populacji więźniów. Także jego niski koszt jest kwestionowany. Jednak najwięcej kontrowersji i niepokoju wzbudza orzekanie kary dozoru elektronicznego w stosunku do sprawców skazanych na niskie kary pozbawienia wolności (nasz projekt przewiduje możliwość odbycia kary poza zakładem karnym w przypadku skazania na karę do 6 miesięcy pozbawienia wolności bądź w przypadku skazania na karę pozbawienia wolności do roku, jeżeli czas pozostały do odbycia tej kary nie przekracza 6 miesięcy). W większości tych przypadków sąd orzeka karę w zawieszeniu, oddaje skazanego pod zwykły dozór bądź stosuje inne środki ograniczenia wolności (nadzór kuratora).
Celem dozoru elektronicznego jest zastąpienie kary pozbawienia wolności, a nie wypieranie łagodnych kar, gdyż mogłoby to doprowadzić do absurdu i poczucia niesprawiedliwości. Lekarstwa na przeludnione więzienia dotychczas nie wymyślono. Jedynym z niewielu argumentów przemawiającym za stosowaniem dozoru elektronicznego jest to, iż skazani w tym systemie nie są narażani na przerażającą demoralizację panującą w zakładach karnych, co daje szansę, że w przyszłości nie popełnią kolejnego przestępstwa, chociaż i w tym przypadku statystyki nie są zadowalające - 1 na 25 skazanych w dozorze elektronicznym popełnia kolejne przestępstwo. W większości przypadków nie są to przestępstwa z użyciem przemocy, tu wskaźnik jest korzystniejszy niż w przypadku skazanych na inne kary.
Monitoring elektroniczny nie jest antidotum na całe zło przestępczości. Daje on nadzieje na zahamowanie rosnącej liczby więźniów i ich szybszą resocjalizację.
Prawo karne
Prawo cywilne
Prawo handlowe
Prawo UE
W sądzie
Słowniczek