Media

Informacje prasowe

Konkubinat - nieformalnie i bez prawa?

Kiedy konkubinat upływa w zgodzie, brak uregulowania prawnego związku jest niemal niezauważalny, jednak kiedy nieformalny związek się kończy zaczynają się problemy i wzajemne roszczenia. Jak je rozstrzygnąć radzi mec. Jerzy Krotoski z Kancelarii Krotoski-Adwokaci.

Czy nie ma różnicy?
Osoby żyjące w konkubinacie twierdzą, że brak jest faktycznych różnic między życiem małżonków a konkubentów. O ile małżeństwo determinuje sposób rozliczania (według modelu ustawowego bądź umownego), o tyle brak jest regulacji prawnych dotyczących rozliczeń konkubinatu. Co robić, gdy nieformalny związek się zakończy? Czy konkubenci mogą mieć względem siebie jakiekolwiek roszczenia?
Pojęciem „konkubinat” określa się współżycie dwojga ludzi płci odmiennej analogiczne do małżeńskiego, tyle że pozbawione legalnego węzła. Konkubentów powinny zatem łączyć więzi typowe dla tych, jakie powstają w małżeństwie, tj. więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza. Jeżeli pozostających w nieformalnym związku łączą wskazane więzi, prawidłowa będzie teza, że żyją oni w konkubinacie.

Zaczynają się schody
Problem rozliczenia konkubinatu pojawia się wraz z decyzją o rozstaniu. Związki konkubentów są często wieloletnie i niejednokrotnie powodują gromadzenie przez konkubentów wielu kosztownych dóbr. Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia w sprawie ich podziału, możliwe jest rozliczenie konkubinatu w sądzie.
– Sprawy sądowe o rozliczenie konkubinatu przysparzały i nadal przysparzają sądom wiele trudności, przede wszystkim dlatego, ze ustawodawca nie reguluje sposobu, w jaki rozliczenia między konkubentami powinny być dokonywane – mówi adwokat Jerzy Krotoski. – Dlatego prawnicy muszą szukać koncepcji właściwej do dzielenia majątku konkubentów. Sąd Najwyższy wielokrotnie podejmował tą tematykę. Na gruncie jego orzecznictwa wytworzyły się trzy zasadnicze koncepcje rozliczeń konkubinatu i proponuje się, aby rozliczać go jak: spółkę cywilną, jak współwłasność bądź jak bezpodstawne wzbogacenie. Bez względu na to, jaką teoretyczną koncepcję rozliczenia przyjmiemy, istotne jest, że jego dokonanie w świetle prawa jest możliwe – tłumaczy adwokat Krotoski.

„Rozwód” w konkubinacie się nie opłaca

Celem postępowania dowodowego w sprawie o rozliczenie konkubinatu będzie ustalenie majątku, który należał wspólnie do konkubentów. – Nawet, jeżeli rzecz została kupiona wspólnie, ale w umowie figuruje wyłącznie jeden z konkubentów, możliwe jest wykazywanie, że de facto przedmiot nabyto w ramach konkubinatu – przekonuje mec. Jerzy Krotoski. – Konieczne będzie jednak dowiedzenie (za pomocą procesowych środków dowodowych), że sporny przedmiot został zakupiony w celu zaspokojenia potrzeb obojga konkubentów realizacji ich wspólnych celów oraz z ich wspólnych środków finansowych – wskazuje Jerzy Krotoski i podkreśla, że po ustaleniu, co wchodziło w skład majątku „wspólnego” konkubentów, sąd dokona podziału tego majątku zgodnie z wybraną koncepcją rozliczenia.
Zdaniem prawnika proces o rozliczenie konkubinatu może być trudny dowodowo i długotrwały, niemniej jednak warto mieć świadomość, że prawo stwarza możliwości realnego dochodzenia swoich praw majątkowych wynikających z nieformalnego związku.

 
ul. Nowowiejskiego 8/6
61-731 Poznań
tel. +48 61 8527 529

Jeśli chcesz być informowany o nowościach, wyślij nam swój adres e-mail.
  2007 ® Krotoski-Adwokaci. Wszelkie prawa zastrzeżone.