5 najczęstszych kosztów jakie dochodzi Klient od Sprzedawcy po odstąpieniu od umowy.
Zakup samochodu – zwłaszcza używanego – zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Zdarza się, że dopiero po transakcji wychodzą na jaw poważne wady pojazdu, które uniemożliwiają jego normalne użytkowanie. W takiej sytuacji kupujący często decyduje się na odstąpienie od umowy i zwrot auta sprzedawcy. Warto jednak wiedzieć, że na samym zwrocie ceny sprawa się nie kończy. Przepisy pozwalają odzyskać również dodatkowe koszty poniesione w związku z wadliwym zakupem. Dla wielu osób to właśnie te wydatki stanowią realnie największą stratę.
Podstawą dochodzenia takich roszczeń jest art. 566 Kodeksu cywilnego. Jednocześnie, Sądy nie wykluczają dochodzenia kosztów wymienionych w związku z powstałą wadą na podstawie pozostałych artykułów kodeksu cywilnego – np. przepisy ogólne 556 k.c.(rękojmia), lub 471 k.c. (odpowiedzialność ex contractu).
Zgodnie z art. 566 k.c., Osoba odstępująca od umowy może domagać się naprawienia szkody wynikłej z zawarcia umowy sprzedaży rzeczy wadliwej.
W praktyce oznacza to możliwość żądania zwrotu m.in.:
- kosztów zawarcia umowy,
- kosztów odebrania i przewozu rzeczy,
- kosztów przechowania,
- kosztów ubezpieczenia,
- a także zwrotu nakładów poniesionych na rzecz, o ile nie przyniosły kupującemu realnej korzyści.
Chodzi więc o wydatki, które okazały się bezużyteczne tylko dlatego, że samochód był wadliwy. Gdyby do transakcji nie doszło – kupujący w ogóle by ich nie poniósł.
Jak sądy rozstrzygają takie roszczenia?
Orzecznictwo konsekwentnie traktuje art. 566 k.c. jako przepis szczególny, który ma chronić kupującego przed skutkami nieuczciwej lub wadliwej sprzedaży. Sądy przyjmują szerokie podejście do pojęcia „szkody”. Obejmuje ono nie tylko oczywiste koszty (np. ubezpieczenie), ale także wydatki logistyczne, transportowe czy techniczne – o ile pozostają w normalnym związku z wadą pojazdu.
Jednocześnie podkreśla się, że nie każdy wydatek poniesiony przy samochodzie podlega zwrotowi. Kluczowe jest ustalenie, czy:
- koszt był konieczny,
- powstał w związku z wadą,
- stał się bezużyteczny po odstąpieniu od umowy.
Które koszty są zazwyczaj uznawane za uzasadnione?
W sporach dotyczących samochodów najczęściej zasadne okazują się:
- składki OC,
- obowiązkowe przeglądy techniczne,
- opłaty rejestracyjne,
- koszty transportu auta (np. laweta),
- paliwo zużyte w celu diagnostyki lub dostarczenia pojazdu do serwisu czy biegłego,
- niezbędne ubezpieczenia związane z posiadaniem pojazdu.
To wydatki, które kupujący musi ponieść, aby w ogóle legalnie korzystać z samochodu. Trudno więc uznać je za dobrowolne lub luksusowe.
Które wydatki budzą wątpliwości?
Więcej sporów pojawia się przy kosztach dodatkowych, takich jak:
- rozszerzone gwarancje,
- ubezpieczenia dobrowolne (np. GAP),
- pakiety serwisowe.
Z jednej strony są to koszty związane z posiadaniem pojazdu, z drugiej – nie mają charakteru obowiązkowego. W takich przypadkach decyzja często zależy od oceny sądu i konkretnego stanu faktycznego.
Jakich kosztów zwykle nie da się odzyskać?
Co do zasady nie podlegają zwrotowi wydatki wynikające ze zwykłej eksploatacji samochodu, czyli:
- zakup paliwa do codziennego użytkowania,
- oleje, filtry, części eksploatacyjne,
- opony sezonowe,
- akcesoria i doposażenie auta.
Takie koszty nie są skutkiem wady pojazdu. To naturalne wydatki każdego użytkownika samochodu, które nie stają się „bezużyteczne” w rozumieniu przepisów. Innymi słowy – nawet gdyby auto było w pełni sprawne, kupujący i tak musiałby je ponieść.
Dlaczego właściwe udokumentowanie kosztów jest kluczowe?
W praktyce o powodzeniu sprawy często decydują nie tyle same przepisy, ile dokumenty. Faktury, potwierdzenia przelewów, umowy ubezpieczenia czy rachunki za transport stanowią podstawowy materiał dowodowy. Bez nich wykazanie wysokości szkody może być bardzo trudne.
Podsumowując, odstąpienie od umowy sprzedaży samochodu nie musi oznaczać jedynie zwrotu ceny pojazdu. Przepisy pozwalają odzyskać także szereg dodatkowych kosztów, które kupujący poniósł przez to, że trafił na wadliwy egzemplarz.
















