Sądowe "anulowanie" kary umownej

Kontrakty budowlane

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wydał korzystny dla klienta kancelarii wyrok w trwającym od 2012 roku sporze o zapłatę kary umownej. Sprawa toczyła się pomiędzy publicznym inwestorem budowy instalacji przeciwpowodziowych a wykonawcą awaryjnego zbiornika retencyjnego. Sporna inwestycja była dofinansowywana ze środków Unii Europejskiej a spór dotyczył tego, który z uczestników zadania ponosił winę za przesunięcie terminu jego zakończenia.

Reprezentowany przez kancelarię wykonawca budowalny został pozwany przez publicznego inwestora o zapłatę kary umownej z tytułu zwłoki w terminowym zakończeniu zadania. Kara umowna, której domagał się inwestor opiewała na kilkaset tysięcy złotych.

Broniąc się przed roszczeniami inwestora o karę umowną wykonawca zarzucił mu m.in. błędne opracowanie dokumentacji projektowej oraz brak współdziałania inwestora, które było konieczne do prawidłowego zrealizowania robót. W toku prowadzenia prac okazało się, że dane przyjęte w projekcie budowlanym nie pokrywają się ze stanem zastanym na placu budowy a do pełnego wykonania prac zabrakło około 1/3 przewidzianych przez projektanta mas ziemnych.

Ważnym argumentem dla wykonawcy było także nieprawidłowe wykonywanie obowiązków przez inspektora nadzoru inwestorskiego oraz wielomiesięczne opóźnienia w płatnościach wystawionych przez wykonawcę faktur VAT. W sprawie zostało przesłuchanych kilkunastu świadków. Sporządzono też opinię zespołu biegłych jednej z wiodących krajowych uczelni technicznych.

Pozwoliło to na przekonanie sądu, że naliczenie kary umownej przez inwestora w świetle było bezzasadne i w świetle całości okoliczności realizacji spornych robót nie było podstawy do obarczenia wykonawcy winą za przesłużenie terminu zakończenia wszystkich prac na budowie.

Podniesiona przez wykonawcę reprezentowanego przez Kancelarię Krotoski Adwokaci, argumentacja przekonała Sąd, który oddalił powództwo Inwestora w całości. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Publikacje: