Nowe uprawnienia PIP – czy inspektor pracy zamieni umowę cywilnoprawną w umowę o pracę?
W ostatnim czasie wiele mówi się o opiniowanym projekcie ustawy powstałym w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który zakłada przyznanie inspektorom PIP uprawnienia do stwierdzania istnienia stosunku pracy. I słusznie, bo jeżeli projektowane zmiany wejdą w życie, mogą okazać się brzemienne w skutkach dla niejednego przedsiębiorcy oraz tak zwanych osób samozatrudnionych.
Co przewiduje nowelizacja?
Konsultowany obecnie projekt ustawy wprowadza szereg zmian, takich jak chociażby możliwość przeprowadzania zdalnych kontroli przez PIP czy nowe możliwości wymiany informacji pomiędzy tym organem a ZUS i KAS. Niewątpliwie jednak najistotniejszą, a co za tym idzie budzącą najwięcej dyskusji zmianą jest przyznanie inspektorom PIP uprawnienia do stwierdzania w drodze decyzji, że osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej w rzeczywistości świadczy pracę w ramach stosunku pracy.
Obecnie PIP nie ma takich uprawnień. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli inspektor przeprowadzający kontrolę dojdzie do wniosku, że w danym przypadku występuje stosunek pracy „ukryty” pod pozorem umowy cywilnoprawnej (np. zlecenie, kontrakt B2B), może on skierować do sądu powództwo o ustalenie stosunku pracy, wszcząć procedurę o ukaranie za wykroczenie lub skierować do pracodawcy wystąpienie albo polecenie. Każde z tych uprawnień ma jednak z różnych względów ograniczoną skuteczność.
Jakie będą skutki stwierdzenia przez PIP istnienia stosunku pracy?
Zgodnie z projektem, jeżeli PIP stwierdzi, że dany stosunek cywilnoprawny spełnia kryteria uznania go za stosunek pracy, wyda wówczas władczą decyzję, na mocy której stwierdzi istnienie stosunku pracy. Z dniem wydania decyzji będzie ona natychmiastowo wykonalna, co oznacza, że od tej chwili przedsiębiorca będzie miał obowiązek traktowania osoby świadczącej pracę jako pracownika, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Oznacza to między innymi obowiązek zgłoszenia pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, płacenia składek na ubezpieczenie społeczne i odprowadzania zaliczek na podatek dochodowy od bieżącego wynagrodzenia. Ponadto osoba zatrudniona otrzyma wszystkie te prawa, które normalnie przysługują pracownikom – zastosowanie znajdą zatem regulacje o prawie do urlopu, czasie pracy, wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych, ochronie przed wypowiedzeniem i tak dalej.
Jedynie skutki w zakresie składek i podatków za okres przed wydaniem decyzji nastąpią z chwilą uprawomocnienia się. Jest to jednak jednoznaczne z faktem, że skutki prawomocnej decyzji rozciągają się wstecz, zatem pracodawca będzie zobowiązany do zapłaty składek za okres ustalonego stosunku pracy także sprzed wydania decyzji.
Co więcej, kontroli mają także podlegać podmioty, które w chwili jej wszczęcia nie powierzają już pracy osobom fizycznym, ale robiły to (na podstawie umowy o pracę lub innej umowy) w okresie roku przed wszczęciem kontroli. Potencjalnie oznacza to także możliwość stwierdzania przez PIP stosunków pracy z mocą wsteczną wobec osób, które nie są już związane umową z przedsiębiorcą.
Jakie elementy są charakterystyczne dla stosunku pracy?
W ogólności stosunek pracy cechuje się odpłatnym wykonywaniem przez osobę fizyczną pracy na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem (element podporządkowania), w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, na ryzyko pracodawcy. Występowanie cech charakterystycznych dla stosunku pracy pomimo zawarcia innej umowy (np. umowa nazwana przez strony zleceniem, która jednak spełnia opisane kryteria) ma być podstawą wydania decyzji przez PIP.
Jak regulacja może działać w praktyce?
Na obecnym etapie największą niewiadomą pozostaje to, jakie będzie podejście kontrolerów do interpretacji poszczególnych przypadków w razie wejścia przepisów w życie. Zarówno jednak
z treści projektu, jak i jego uzasadnienia wynika, że celem nowelizacji jest uczynienie nowego instrumentu możliwie najbardziej skutecznym i efektywnym. Wskazuje na to chociażby projektowany „zakaz” kierowania do podmiotu tzw. miękkich środków przez kontrolerów (polecenia i wystąpienia)
w przypadku, gdy wyniki kontroli będą wskazywać na ukryty stosunek pracy. Wówczas inspektor nie będzie miał innego wyjścia jak wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy.
Projekt przewiduje możliwość wniesienia przez przedsiębiorcę odwołania od decyzji PIP, jednak zakreślone w ustawie terminy w połączeniu ze znanym powszechnie czasem trwania postępowań sądowych rodzą obawy, że czas oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie będzie znaczny.
Z perspektywy podmiotów zatrudniających jest to o tyle istotne, że wniesienie odwołania nie będzie wstrzymywać wykonalności decyzji.
Przewidywany termin na wniesienie odwołania jest dość krótki – 7 dni. Odwołanie rozpatrywać będzie Główny Inspektor Pracy, który na wydanie rozstrzygnięcia ma mieć 30 dni. Jeżeli podmiot nie będzie zgadzał się z decyzją organu odwoławczego, będzie mógł w terminie miesiąca wnieść odwołanie do sądu powszechnego za pośrednictwem Głównego Inspektora Pracy. Ten z kolei na przekazanie sprawy do sądu ma mieć 30 dni (w tym czasie możliwe też będzie uznanie odwołania w trybie autokontroli). Jak widać, niewykluczone, że jeszcze zanim sprawa trafi do sądu, upłyną ponad dwa miesiące, a do ostatecznego rozstrzygnięcia konieczne jest jeszcze prawomocne orzeczenie, które z reguły poprzedzają dwie instancje postępowania. Pozytywnie należy jednak oceniać możliwość merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, co zgodnie z deklaracjami projektodawcy ma na celu skrócenie całej procedury, bez konieczność zwracania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez PIP (co jednak także może mieć miejsce w określonych przypadkach).
Co powinni już teraz zrobić przedsiębiorcy?
Przedsiębiorcy i osoby powierzające pracę powinni już zawczasu dokonać rewizji zawartych umów cywilnoprawnych i przeanalizować poziom ryzyka stwierdzenia przez PIP istnienia stosunku pracy.
W razie stwierdzenia, że określone umowy i relacje z osobami świadczącymi pracę zawierają cechy typowe dla umowy o pracę, warto rozważyć odpowiednie modyfikacje. W perspektywie nadchodzących zmian kluczowa jest także rozwaga i odpowiednie podejście do nowo zawieranych umów.
Co prawda w chwili obecnej mowa jest dopiero o projekcie ustawy, natomiast jak zostało podkreślone w jego uzasadnieniu, projektowane zmiany stanowią jeden z tzw. kamieni milowych, których realizacja jest konieczna w związku z otrzymywaniem przez Polskę środków unijnych z Krajowego Planu Odbudowy. W związku z tym szansa na to, że rząd będzie zmotywowany do wdrożenia i egzekwowania przepisów jest wysoka.















